Artykuł / branże

Strona internetowa dla salonu beauty i gabinetu kosmetologii

Michał Czajka ·

Klientki salonu kosmetycznego zwykle trafiają na niego przez Instagram, Booksy albo mapę Google. Strona jest tym miejscem, gdzie sprawdzają szczegóły: cenę, czas zabiegu, kto go wykona i czy jest wolny termin w czwartek po pracy. Jeśli tego nie znajdą w minutę, piszą do salonu obok.

Cennik zabiegów kosmetycznych i kalendarz wolnych terminów z przyciskiem rezerwacji

Cennik, który odpowiada na pytania

Najczęściej odwiedzaną podstroną salonu jest cennik. Lista „manicure hybrydowy, 140 zł” to za mało. Przy każdym zabiegu dobrze podać czas trwania, krótki opis, dla kogo jest, ile zabiegów warto zrobić w serii i jak się przygotować. Długi cennik dzielę na kategorie (dłonie i stopy, brwi i rzęsy, twarz, ciało, depilacja), a na telefonie zostawiam wyszukiwarkę, bo nikt nie przewija sześćdziesięciu pozycji.

Przy zabiegach z serii i pakietach piszę wprost, ile kosztuje całość, a ile jeden zabieg. Klientka porównuje te kwoty z konkurencją i doceni, że nie musi liczyć sama.

Rezerwacja przez całą dobę

Klientki umawiają się wieczorem, z kanapy. Salon, w którym da się zarezerwować wizytę tylko telefonicznie w godzinach otwarcia, traci te osoby na rzecz salonu z rezerwacją online. Większość salonów ma już system (Booksy, Versum, Moment, Fresha i inne). Podłączam go tak, żeby z podstrony zabiegu jednym kliknięciem otwierał się kalendarz właśnie tego zabiegu, a nie lista wszystkich usług salonu.

Przycisk „Zarezerwuj” jest na każdej stronie, a na telefonie przyklejony do dołu ekranu. Obok zostawiam numer telefonu dla osób, które wolą zadzwonić, i link do Instagrama dla tych, które piszą przez wiadomości.

Zabiegi opisane jak dla klientki

„Oczyszczanie wodorowe” niewiele mówi osobie, która pierwszy raz o nim słyszy. Podstrona zabiegu odpowiada na pytania, które klientki zadają w wiadomościach: jak wygląda zabieg, czy boli, kiedy widać efekt, ile dni po zabiegu skóra jest zaczerwieniona, czego unikać przed i po, jakie są przeciwwskazania. Takie podstrony pojawiają się w Google na zapytania typu „laminacja brwi ile się trzyma” i przyprowadzają klientki, które dopiero wybierają salon.

Zdjęcia efektów i Instagram

Przy zabiegach kosmetycznych zdjęcia efektów sprzedają najlepiej. Na stronie robię galerię podzieloną na zabiegi, z prawdziwymi zdjęciami z salonu, a nie ze stocka. Instagram podpinam jako podgląd ostatnich postów, tak żeby nie spowalniał strony. Zgoda klientki na publikację zdjęcia musi być zapisana, najlepiej w formularzu przed zabiegiem.

Uwaga dla gabinetów, w których zabiegi wykonuje lekarz (np. toksyna botulinowa, wypełniacze kwasem hialuronowym). Te zabiegi to świadczenia medyczne i obowiązują przy nich zasady informowania o usługach medycznych: bez reklamy, promocji i obietnic efektu. Piszę o tym więcej w tekście o stronie dla kliniki medycyny estetycznej. Zwykłych zabiegów kosmetycznych te ograniczenia nie dotyczą, ale opisy efektów i tak muszą być prawdziwe, bo obietnice bez pokrycia to dla UOKiK nieuczciwa praktyka.

Zespół i atmosfera

Do kosmetyczki chodzi się latami, więc klientki chcą wiedzieć, do kogo trafią. Krótka sylwetka każdej osoby z zespołu, specjalizacje, szkolenia i zdjęcie przy pracy zmniejszają obawy przed pierwszą wizytą. Zdjęcia wnętrza salonu, parking, dojazd i informacja o dostępności dla osób na wózku odpowiadają na resztę pytań.

Opinie i mapa Google

Salon wybiera się blisko domu albo pracy. Profil Firmy w Google z aktualnym cennikiem, zdjęciami i regularnie zbieranymi opiniami często przyprowadza więcej klientek niż sama strona. Strona i profil powinny podawać te same dane i linkować do siebie. Jak zbierać opinie i co uzupełnić w profilu, opisuję w tekście o lokalnym SEO.

Bony podarunkowe

Bon podarunkowy to dla salonu dodatkowa sprzedaż przed świętami, Dniem Matki i walentynkami. Prosty sklep z bonami (kwotowymi albo na konkretny zabieg) z płatnością online i bonem w PDF wysyłanym mailem sprzedaje także w nocy i w niedzielę, kiedy salon jest zamknięty.

Szybkość na telefonie

Prawie wszystkie wejścia na stronę salonu są z telefonu, często z Instagrama. Strona musi otworzyć się od razu, a zdjęcia ładować się w odpowiednim rozmiarze. Projektuję ją od ekranu telefonu, a wersję komputerową dopiero potem.

Ile kosztuje strona salonu beauty

Salon z cennikiem, podstronami najważniejszych zabiegów, galerią i podłączoną rezerwacją mieści się zwykle w pakiecie START (15–25 tys. zł netto). Sieć salonów, sklep z bonami i kosmetykami albo kilka lokalizacji to pakiet BRAND (35–50 tys. zł). Jeśli szukasz prostszej i tańszej strony, zajrzyj do PEWIT, gdzie robimy takie strony szybciej i w niższym budżecie. Zobacz cennik.

FAQ

Najczęstsze pytania

Czy salon potrzebuje strony, skoro ma Booksy i Instagram?

Booksy i Instagram przyprowadzają klientki, ale nie należą do salonu i nie pojawiają się w Google na zapytania o konkretne zabiegi w Twoim mieście. Strona zbiera te osoby i kieruje je do tej samej rezerwacji.

Czy mogę podpiąć mój system rezerwacji?

Tak. Podłączam Booksy, Versum, Fresha i inne systemy, a przy podstronach zabiegów link otwiera kalendarz właśnie tego zabiegu.

Czy mogę publikować zdjęcia przed i po?

Przy zabiegach kosmetycznych tak, za zgodą klientki. Przy zabiegach wykonywanych przez lekarza obowiązują zasady informowania o usługach medycznych i zdjęcia warto najpierw skonsultować.

Ile trwa zrobienie strony salonu?

Zwykle cztery do sześciu tygodni od rozmowy do publikacji. Najdłużej trwa zebranie zdjęć i opisów zabiegów.